Love At First Sight - Lee Ryan
2min
-Co czytasz?- drzwi pokoju otworzyły się, a w progu stanął wysoki brunet.
-Bajki – odparł leżący na łóżku chłopak.
-Nie jesteś już na to za stary Teamin?
Minho uśmiechnął się ciepło wchodząc głębiej. Usiadł obok przyjaciela, lekko odchylając otwartą książkę, aby móc zobaczyć jej okładkę. Była dość zniszczona.
-Na bajki nigdy się nie jest za starym, hyung.
-Pewnie masz rację – Choi poczochrał czule jego kasztanową czuprynę
-Lubiłeś bajki jak byłeś mały hyung? -Minho zamyślił się przez chwilę.
-Jak każdy.- odpowiedział w końcu
-A co w nich lubiłeś?
-Chyba to, że były takie nierealne.
Twarz Teamin nagle posmutniała. Spuścił głowę, zataczając pacem kółka na otwartej stronie
-Teamin, co się stało? - nagła zmiana nastroju przyjaciela bardzo zaniepokoił Choi.
-Uważasz, ze miłość od pierwszego wejrzenia jest nie realna? Niemożliwa? - bąknął, nie patrząc na niego.
-Nie rozumiem.
-W bajkach książę zakochuje się w księżniczce od pierwsze wejrzenia. Uważasz, ze to jest nie możliwe?
-Pokochać kogoś, od pierwszej chwili? - zapytał Minho, upewniając się że nadąża za tokiem myślowym Lee. Teamin przytaknął – Nie.
Maknea spojrzał na bruneta nieco zdezorientowany. Widząc jego minę Choi zaśmiał się, przybliżając swoją twarz do jego, składając delikatny pocałunek na jego lekko rozchylonych ze zdziwienia ustach.
-Przecież tak było z nami głuptasie...-szepnął – ...pokochałem Cię od pierwszego wejrzenia, więc jak taka miłość może być niemożliwa?
Teamin uśmiechnął się szeroko, zrzucając książkę z bajkami na ziemię, oddając się kolejnemu pocałunkowi jakim obdarzył go przyjaciel.
Bajki są fajne , ale to co jest między nim a Minho, jest sto razy lepsze i przede wszystkich prawdziwe...
23:47:41 12/08/2011, Lilyth [Powrót] Komentuj
» 21:45:43 13/08/2011
213-238-122-38.adsl.inetia.pl | brak www IP: 213.238.122.38
» 17:27:34 13/08/2011
89-72-245-35.dynamic.chello.pl | brak www IP: 89.72.245.35